Narodzenie Chrystusa to moment spotkania nieba z ziemią, sacrum z codziennością. To przypomnienie, że to, co najważniejsze, rodzi się w prostocie, ciszy i pokorze. Tak jak ikona - nie krzyczy, nie dominuje, lecz trwa i prowadzi spojrzenie ku temu, co wieczne.
Z całego serca życzę, aby ten świąteczny czas przyniósł Wam wewnętrzny spokój, światło w sercu i przestrzeń na ciszę. Niech będzie momentem prawdziwego oddechu - od pośpiechu, niepokoju i nadmiaru.
Niech Nowy Rok stanie się drogą łagodną, ale głęboką.
Niech będzie czasem uważności, twórczości i harmonii - zarówno w codziennych sprawach, jak i w życiu duchowym. Życzę Wam obecności dobra, które prowadzi spokojnie, dzień po dniu.
Z ciepłem i wdzięcznością
Monika Frys-Żurek