
Ikonopisanie to wyjątkowa forma sztuki sakralnej, która łączy w sobie głęboką duchowość oraz precyzyjne rzemiosło. Tworzenie ikony jest procesem wymagającym cierpliwości, skupienia oraz umiejętności posługiwania się tradycyjnymi technikami i naturalnymi materiałami. W mojej pracowni każdy etap powstawania ikony ma swoje symboliczne znaczenie i jest wykonywany zgodnie z wielowiekową tradycją.
Pierwszym krokiem jest wybór motywu oraz odpowiedniego podłoża – najczęściej deski, która zostanie pokryta specjalnym gruntem. Pracując nad prezentowaną tutaj ikoną wykonałam tzw. odwrócony podlinnik, który umożliwia precyzyjne przeniesienie wzoru na powierzchnię deski. Niezbędna jest tu siena palona włoska, która pełni rolę kalki, pozwalając na dokładne odwzorowanie konturów.

Po przeniesieniu wzoru rozpoczęłam pracę nad sinopsis – rysunkiem wykonanym przy użyciu pigmentu. Linie poprawiłam ołówkiem, gdyż pigment łatwo się ściera. Miejsca przeznaczone pod złocenia zabezpieczyłam szelagiem ciemnym, nakładając około 5 warstw, aby ochronić kruchy grunt. Następnie wykorzystałam ugier złoty i biel tytanową jako podkład pod złoto mineralne. Płatki szlagmetalu przykleiłam za pomocą mikstionu na wodzie, a na koniec zabezpieczyłam całość szelakiem końcowym.

Malowanie twarzy wymaga szczególnej uwagi i precyzji. Siena naturalna nadaje delikatności rysom, podczas gdy umbra ciemna palona służy do poprawy konturów. Do rozjaśniania wykorzystałam ugier złoty, a do przyciemniania – umbrę zieloną, która podkreśliła owal twarzy oraz okolice nosa, ust i oczodołów. Białe obszary są starannie unikane, gdyż zakłócają odbiór kolorów. Dla uzyskania ciepłego odcienia twarzy zastosowałam rozwodniony ugier złoty, a pokrycie całości temperą jajową pozwoliło wydobyć żywe barwy.

Kolory szat wzbogaciłam przy użyciu błękitu pruskiego, błękitu kobaltowego oraz umbry ciemnej palonej, które pozwoliły na subtelne pogłębianie barw. Kaput mortum oraz czerwień kadmowa tworzą idealne odcienie dla detali. Następnie wykonałam złocenie na assyst. Warstwy wyrównujące z ugrem złotym oraz umbrą zieloną zostały starannie wygładzone, a dodatek sieny naturalnej złagodził przejścia między kolorami.

Na zakończenie, wszystkie elementy pokryłam temperą jajową, która nadaje ikonie głębię i żywotność kolorów. Kreseczki z bieli tytanowej podkreśliły najdrobniejsze detale, a ochra brunatna pozwoliła na zaakcentowanie najciemniejszych miejsc. Dzięki połączeniu tradycyjnych technik oraz cierpliwej pracy, każda ikona staje się nie tylko dziełem sztuki, ale także oknem ku sacrum.
Jeśli chcesz zamówić ikonę lub dowiedzieć się więcej o procesie jej tworzenia, serdecznie zapraszam do kontaktu.